Oczywiście samo się nie uszyło ale szyło się dobrze. Wiązana bluzka to model 121 z burdy 10/2011.
Z powodu braków materiałowych zwęziłam rękaw ale i tak fajnie leży a może nawet lepiej niż w oryginale, bo tam był baaardzo obszerny.
Pasuje tu krawieckie powiedzenie: Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje. To tak skroiłam, że nie został nawet centymetr, więc na wiązanie dokupiłam podobną tkaninę.
I jest bluzka i zadowolona klientka. Edyta.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz